Letnie popołudnia na Lazurowym Wybrzeżu, słońce odbija się w błękitnych wodach portu w Monako, gdzie cumują wielopokładowe, luksusowe jachty. Kilka metrów dalej, na rozgrzanym asfalcie toru Circuit de Monaco, powietrze drży od huku silników bolidów Formuły 1. To właśnie tutaj, podczas prestiżowego Grand Prix de Monaco, w atmosferze rywalizacji i bezkompromisowego luksusu mieszają się zapachy wysokooktanowego paliwa, spalonej gumy morskiej bryzy. W tym samym momencie, w świetle reflektorów, debiu
Cofnijmy się o ponad cztery dekady, do momentu, w którym marka Rado – szwajcarski producent z siedzibą w Lengnau, założony w 1917 roku jako Schlup & Co. – postanowiła zrobić coś, co w branży zegarmistrzowskiej graniczyło z aktem heretyckim. Zamiast projektować kolejną okrągłą kopertę, zaczęła myśleć o zegarku jak o elemencie niemal „wtapiającym się” w nasze ciało. Premiera odbyła się w Nowym Jorku, z rozmachem godnym dzieła sztuki – bo w pewnym sensie właśnie nim była. Model nazwano Anatom, a na
Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (KMZiZ) oraz szwajcarska manufaktura Favre Leuba prezentują limitowaną edycję modelu Harpoon Revival - Tytus, Romek i A’Tomek. Pomysł stworzenia zegarka narodził się wśród członków Klubu, a jego realizacja połączyła pozornie niezwiązane ze sobą światy – szwajcarskie zegarmistrzostwo oraz polską kulturę komiksową. Projekt ten jest hołdem dla twórczości Henryka „Papcia Chmiela” Chmielewskiego oraz jego kultowych bohaterów, którzy od dziesięcioleci towarzyszą kole
W zegarmistrzostwie rzadko kiedy liczy się ilość, użytkownicy i użytkowniczki szukają jakości i unikalnego designu, a pasjonaci poszukują zegarmistrzowskich komplikacji i rzemiosła, które broni się samo. Czasem jednak warto spojrzeć na branżę przez pryzmat liczb, bo te potrafią opowiedzieć fascynującą historię o globalnych ambicjach, zmianach kulturowych i technologicznych rewolucjach. Gdy niedawno na łamach naszego portalu opisywaliśmy model Omega Seamaster Diver 300M Chronograph 007 First Ligh
Kontakt z tytanową kopertą zegarka wiąże się dla mnie zawsze z ciekawymi doznaniami, ponieważ gdy po raz pierwszy bierze się do ręki zegarek wykonany z tytanu, pierwsze wrażenie nie wiąże się z podziwianiem tarczy czy analizą proporcji. Wiąże się z konsternacją. Umysł przyzwyczajony do ciężaru zegarków wykonanych ze stali szlachetnej podpowiada, że spoglądasz na pustą stalową ramkę albo misternie wycięty szablon z metalu. Tymczasem w dłoni spoczywa w pełni funkcjonalny, kompletny zegarek mechani
REKLAMA
TYMCZASEM NA INSTAGRAMIE
W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostanie na stronie oznacza, iż wyrażasz zgodę na to, że pliki cookies będą przechowywane w Twoim urządzeniu.
AkceptujęWięcej informacji